Przejdź do głównej zawartości

Posty

Atrakcyjne destynacje (hihi) dla skrzywionych medycznie :) cz. 1

Ponieważ jest lato, ludzkość nie myśli o niczym innym, a tylko o wyjazdach wakacyjnych. Przyznaję się bez bicia, że i mnie lato uderzyło do głowy, zwłaszcza, że zostałam uziemiona na początku lipca z przyczyn zdrowotnych, co sprzyja zwolnieniu tempa, rozleniwieniu i innym letnim typowo ekscesom.  W dwóch kolejnych postach chcę Wam zatem opowiedzieć, dokąd w przeszłości turystycznie zaniosła mnie miłość do medycyny, pokazać Wam kilka zdjęć z tych wyjazdów i zachęcić do samodzielnej eksploracji (bo wąchocka fizyka = wszystko sprawdzić doświadczalnie).  Na pierwszy rzut będzie Rzym.  Museo di Storia  della  Medicina Przy szpitalu Uniwersytetu Sapienza, dosłownie po przeciwnej stronie ulicy od budynków klinicznych, znajduje się dwupiętrowe muzeum. Mocno się nim nie chwalą w oficjalnych folderach turystycznych, dociekliwi jednak znajdą.  Dociekliwi również dowiedzą się, że muzeum utworzono w 1954r, ale pomimo stosunkowo młodego wieku, zgromadzono w nim artefakty...

Nie mam skanera, a muszę wysłać tłumaczowi moje dokumenty - jak???

Inspiracją do napisania tego postu jest kumulacja zdarzeń z ostatnich kilku lat.  Klient potrzebuje tłumaczenie dokumentacji medycznej - jasne, zrozumiałe, zapraszam na kkalisz.pl@gmail.com niezmiennie w tej sprawie. Klient pisze maila z pytaniem o cenę/ stawkę/ warunki współpracy. Odsyłam maila z informacją, że kotów w worku nie wyceniam, poproszę dokumentację do wglądu.  Klient odpisuje: Ale ja nie mam skanera albo  klient przysyła screenshot, tak mały, jak się da (inaczej za dużo miejsca na telefonie zajmuje albo klient przysyła zrobione komórką zdjęcia - na zdjęciu jest przekrzywiona kartka i bardzo dokładny obraz wzoru na dywanie, narzuty na kanapie, albo bałaganu na łóżku... W żadnym z przypadków opisanych powyżej nie zrobię wyceny w kilka minut. Przeciwnie - zajmie mi to sporo czasu - konwersja, przeformatowanie etc., sprawdzenie, czy algorytm rozpoznał słowa prawidłowo (bez tego nie będzie rzetelnej wyceny - liczby znaków ze spacjami lub/oraz słów). Dlaczego o ty...

Transmisja online pt "Jak Zostać Tłumaczem Medycznym"

30 września 2019 o godzinie 13.00 czasu warszawskiego spotykamy się na moim fanpage'u zawodowym na facebooku na bezpłatnej transmisji online "Jak zostać tłumaczem medycznym?". Jest to wydarzenie WŁAŚNIE DLA CIEBIE, jeśli: - myślałeś/-aś o tym, żeby się zająć tłumaczeniami medycznymi - masz pytania związane z tym, jak zacząć, jak wystartować w tłumaczeniach medycznych - uważasz, że tłumaczenia medyczne powinni wykonywać tylko lekarze, chociaż w sumie szkoda, bo to taka fajna tematyka... W trakcie transmisji przekażę Ci 5 (słownie: pięć) kluczowych zasad, które ułatwią Ci start w tłumaczeniach medycznych. Nie zwlekaj - zarezerwuj miejsce na widowni w pierwszym rzędzie (przed własnym monitorem), klikając w link poniżej. To ułatwi nam bezpośredni kontakt!

Historia pewnego tłumaczenia...

Jest to historia, której świadkiem byłam osobiście w październiku 2008 i którą potem wielokrotnie słyszałam opowiadaną w kuluarach zjazdów okulistycznych (okazuje się, że słyszałam to nie tylko ja sama... niestety). W październiku 2008 w Warszawie odbywało się jednodniowe sympozjum z dziedziny okulistyki. Zostałam na nie zaproszona jako tłumacz totalnie "z łapanki", tzn. ktoś, kto był zamówiony, w ostatniej chwili zrezygnował, organizator w panice obdzwonił wszystkie możliwe agencje i na wszystko się profilaktycznie zgodził. Kabina stała i groziło jej, że będzie stać pusta... a wystąpienia gości zagranicznych stanowiły mniej więcej połowę programu. Dotarłam na miejsce nieco zdziwiona faktem, że jestem tam sama (acz wynagrodzenie miało mi to zrekompensować z nawiązką), o planach dotyczących pojawienia się drugiego tłumacza nikt mi nie powiedział. Impreza się zaczęła zgodnie z harmonogramem, temat miły (AMD), zaczęłam mówić... Po blisko 30 minutach mojego mówienia drzwi ...

Karta informacyjna leczenia szpitalnego - szkolenie ONLINE z zakresu tłumaczeń medycznych

Po sukcesie specjalistycznego szkolenia z zakresu tłumaczeń medycznych dla tłumaczy języka angielskiego "Karta Informacyjna Leczenia Szpitalnego" sprzed roku, czas na wersję online. Tak, tak - szkolenie online tłumaczy medycznych jest możliwe.  Moja wersja online jest rozszerzona w stosunku do zawartości kursu stacjonarnego (perfekcjonizm nie pozwala mi nie wyważać otwartych drzwi celem ulepszania tego, co już istnieje i jest uznane za dobre). Chcąc podtrzymać dobrą tradycję "jedynego w swoim rodzaju" szkolenia, wersja online w każdym z modułów zawiera również część praktyczną - przedstawiających proces wykonywania tłumaczenia medycznego "krok po kroku". Po raz pierwszy uczestnik ma możliwość towarzyszenia tłumaczowi medycznemu w pracy nad konkretnymi tekstami, może 'pinch with pride' różne strategie rozwiązywania napotykanych problemów terminologicznych i merytorycznych. I tak, moduł 1 kursu obejmuje omówienie struktury karty informacyjnej lec...

Kolejne szkolenie :)

Zaczęły się mnożyć, bo trzeba iść za ciosem, skoro pierwsze było fajne (a było!!!!), to będzie i drugie.  Tutaj chyba mogę uchylić rąbka tajemnicy i napisać Wam, czego się m. in. będzie można dowiedzieć: -  Dlaczego w niektórych artykułach naukowych wstęp to introduction, a w innych background?   Dlaczego cel to czasem aim, niekiedy objective, a w innych przypadkach purpose?  Od czego zależą te i inne różnice między artykułami naukowymi?  - chorobowość, zapadalność, zachorowalność, występowanie - czy są to synonimy, czy zupełnie odrębne koncepty? co z umieralnością i śmiertelnością? - badanie kliniczne: clinical research, clinical study, clinical trial a może clinical assessment? Każda z tych odpowiedzi jest poprawna... w zależności od kontekstu. W jakim kontekście każdej z nich jest "do twarzy"? ... i wiele innych. Termin: 19 – 20 lutego 2018 PROGRAM: Szkolenie dwudniowe Czas trwania zajęć:   10:00- 17:15 ...

Jest, jest, jest - szkolenie z zakresu tłumaczeń medycznych dla filologów (tłumaczy i innych stworzeń zainteresowanych tłumaczeniami, znających porządnie język)

Agony Aunt #1 "Jak podszkolić terminologię medyczną?"

Postanowiłam nadawać wspólny tytuł wszystkim postom inspirowanym przez czytelników, agony aunt oczywiście przychodzi mi do głowy jako pierwsze, więc szybko, szybko - zanim do nas dotrze, że to zupełnie bez sensu... :) Ostatnio na zaprzyjaźnionej grupie facebookowej (tak, wiem, nie mówi się "na grupie", niemniej jest to jeden z moich ulubionych błędów językowych, który sobie hoduję jak paprotki i hodować będę) padło pytanie, zaadresowane w pewnym momencie osobiście do mnie (ała - nie wywinę się, należy odpowiedzieć) dotyczące "podszkolenia terminologii medycznej". Ponieważ jest to już któryś z rzędu pytacz (średnio co miesiąc ktoś/ coś w podobnym wątku wrzuca i albo mnie taguje, bo dyskusja jest publiczna, albo po prostu pisze do mnie maila... Z mailami mam tak, że odpisuję, gdy mam chwilę, a gdy nie mam... to ich nie widzę, albo zapominam szybko, że były - o ile nie dotyczą zlecenia i nie są dziko pilne - więc nie wiem, ile takich maili poszło w zapomnienie, za co...

Aaaaby zadowolić klienta - tym razem dwugłos.

Niniejszym oświadczam, iż podle podkradłam (ja, w dalszym ciągu dyskursu skracana do ‘KK’) temat koledze (w dalszym ciągu dyskursu skracanym do ‘ŁG’), który się nosi z zamiarem pisania o tym samym :) ŁG: Tam zaraz podle KK: Niemniej kolega, wspominany już w treści tego bloga, Łukasz Gos pisze dużo i na bogato … ŁG: Sos jaki do tego? KK:… więc pewnie od siebie dołoży górę grosza, będzie miał materiał do polemizowania, dyskusji i wyłuszczania co bardziej soczystych cytatów etc. Generalnie liczę, że się nie obrazi ŁG: Umiesz liczyć, licz na siebie :P KK: Post będzie z pogranicza marketingu, strategii biznesowej, psychologii i etyki ŁG: nie zapomnij o dendrologii… KK: Zrobiło się strasznie? Super, śmiesznie też będzie. OK, sytuacja nr 1: Dostałam zapytanie o bardzo krótkie tłumaczenie i informację, że: „Wynagrodzenie za kilka przesłanych wyrazów tj. 0,3 strony rozliczeniowej wyniesie 7,5 PLN brutto”. Odpisałam, że generalnie strona rozliczeniowa to ...