Przejdź do głównej zawartości

Transmisja online pt "Jak Zostać Tłumaczem Medycznym"

30 września 2019 o godzinie 13.00 czasu warszawskiego spotykamy się na moim fanpage'u zawodowym na facebooku na bezpłatnej transmisji online "Jak zostać tłumaczem medycznym?".

Jest to wydarzenie WŁAŚNIE DLA CIEBIE, jeśli:
- myślałeś/-aś o tym, żeby się zająć tłumaczeniami medycznymi
- masz pytania związane z tym, jak zacząć, jak wystartować w tłumaczeniach medycznych
- uważasz, że tłumaczenia medyczne powinni wykonywać tylko lekarze, chociaż w sumie szkoda, bo to taka fajna tematyka...

W trakcie transmisji przekażę Ci 5 (słownie: pięć) kluczowych zasad, które ułatwią Ci start w tłumaczeniach medycznych.

Nie zwlekaj - zarezerwuj miejsce na widowni w pierwszym rzędzie (przed własnym monitorem), klikając w link poniżej. To ułatwi nam bezpośredni kontakt!




Komentarze

  1. Dzieje Apostolskie 16:31, Pierwszy List św. Pawła do Koryntian 15:1-8, Pierwszy List św. Piotra 1:17-21, Objawienie św. Jana 22:18-19

    OdpowiedzUsuń
  2. Bycie tłumaczem to niełatwa sprawa, ale bardzo satysfakcnonująca :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Nie mam skanera, a muszę wysłać tłumaczowi moje dokumenty - jak???

Inspiracją do napisania tego postu jest kumulacja zdarzeń z ostatnich kilku lat.  Klient potrzebuje tłumaczenie dokumentacji medycznej - jasne, zrozumiałe, zapraszam na kkalisz.pl@gmail.com niezmiennie w tej sprawie. Klient pisze maila z pytaniem o cenę/ stawkę/ warunki współpracy. Odsyłam maila z informacją, że kotów w worku nie wyceniam, poproszę dokumentację do wglądu.  Klient odpisuje: Ale ja nie mam skanera albo  klient przysyła screenshot, tak mały, jak się da (inaczej za dużo miejsca na telefonie zajmuje albo klient przysyła zrobione komórką zdjęcia - na zdjęciu jest przekrzywiona kartka i bardzo dokładny obraz wzoru na dywanie, narzuty na kanapie, albo bałaganu na łóżku... W żadnym z przypadków opisanych powyżej nie zrobię wyceny w kilka minut. Przeciwnie - zajmie mi to sporo czasu - konwersja, przeformatowanie etc., sprawdzenie, czy algorytm rozpoznał słowa prawidłowo (bez tego nie będzie rzetelnej wyceny - liczby znaków ze spacjami lub/oraz słów). Dlaczego o tym piszę? Dlate

Umiejętność wyszukiwania informacji

Dzień dobry Państwu, Witam pięknie po długiej przerwie z - jak wieść niesie, niekoniecznie pokrywając się z prawdą - mglistego i dżdżystego Londynu, w którym mieszkam od listopada 2013. Ponieważ w centrum mojej uwagi przez cały ten czas była organizacja życia (prywatnego i zawodowego) "na nowym", blog naturalną koleją rzeczy spadł na drugi (a właściwie 1001) plan. Wracam doń jednak, zmotywowana prośbami Czytelników (nie zapomnieliście - dzięki!). Wśród różnych dziwnych rzeczy, którymi się zawodowo w UK zajmuję, jest również szkolenie tłumaczy, a w zasadzie filologów po innych specjalizacjach i pokazywanie im, na czym tłumaczenie w praktyce wygląda. Zlecenie pojawiło się samo, ku mojemu zaskoczeniu, planowałam bowiem redukcję zajęć okołotłumaczeniowych do minimum i powrót do korzeni tj. nauczania dzieci :) Życie pokazało jednak, że oprócz pracy w podstawówce uczę również tłumaczy. Na tę intencję poczyniłam sporo przemyśleń dotyczących tego, co można właściwie rob

Historia pewnego tłumaczenia...

Jest to historia, której świadkiem byłam osobiście w październiku 2008 i którą potem wielokrotnie słyszałam opowiadaną w kuluarach zjazdów okulistycznych (okazuje się, że słyszałam to nie tylko ja sama... niestety). W październiku 2008 w Warszawie odbywało się jednodniowe sympozjum z dziedziny okulistyki. Zostałam na nie zaproszona jako tłumacz totalnie "z łapanki", tzn. ktoś, kto był zamówiony, w ostatniej chwili zrezygnował, organizator w panice obdzwonił wszystkie możliwe agencje i na wszystko się profilaktycznie zgodził. Kabina stała i groziło jej, że będzie stać pusta... a wystąpienia gości zagranicznych stanowiły mniej więcej połowę programu. Dotarłam na miejsce nieco zdziwiona faktem, że jestem tam sama (acz wynagrodzenie miało mi to zrekompensować z nawiązką), o planach dotyczących pojawienia się drugiego tłumacza nikt mi nie powiedział. Impreza się zaczęła zgodnie z harmonogramem, temat miły (AMD), zaczęłam mówić... Po blisko 30 minutach mojego mówienia drzwi