Posty

Wyświetlanie postów z 2010
O tym dzisiaj będzie...
I o moich wizjach (nie, nie piłam nic :P) zamiast o sztuce przekładu.

International Medical Interpreters Association to organizacja stawiająca sobie za cel doskonalenie w sztuce przekładu słowa żywego w medycynie.
W naszym kraju, mało chwalebne będzie to, NIE MA na chwilę obecną certyfikowanego tłumacza medycznego. Sorry - nawet ja :)
Dlaczego nie ma? Autorko droga, nie pisz tych słów, tylko pędź i się zacertyfikuj! Ano nie mogę. Dlaczego nie mogę? Bo na szerokim świecie o mojej parze językowej nie słyszano. Macki IMIA nie sięgają tak daleko, niestety.

W związku z tym idea mnie dopadła i puścić, zołza, nie chce.
Idea, aby na polskiej ziemi, w mieście obecnie zagrożonym zalaniem, stworzyć przedstawicielstwo IMIA, być pionierem w dziedzinie, nieść z dumą ten kaganek oświaty ;) i po latach zapisać się w pamięci potomnych (i, daj Boże, historii polskiego przekładoznawstwa) jako twórca podwalin profesjonalnych tłumaczeń medycznych w Polsce.

Czekam zatem pierwszej wolnej c…

Gdy misie śpią....

Zainspirowały mnie nie dawniej jak dziś Moje Misie Kochane.
Na początek słówko wyjaśnienia, kim są Moje Misie Kochane i skąd to radosne określenie.

Otóż mogę z dumą oświadczyć, że od 3 m-cy radośnie partycypuję w projekcie MSc in Clinical Optometry. Projekt to wspólne dzieło Salus University i firmy Oko-Medica S.A. (btw, i to nie będzie wazelina - podziwiam szalone pomysły p. Tokarskiego - pełen szacunek....). W projekcie moja rola polega na przekładzie pomocy naukowych wszelkiej maści i pokroju, przekładzie znacznej części zajęć (wszystkie praktyczne z udziałem angielskojęzycznych wykładowców + ciut ponad połowa wykładów), dodatkowo na odpowiadaniu na dziwne pytania (typu: Czy do mojego projektu badawczego mogę włączyć materiały zdobyte w 2007 roku z populacji X??? Taaaak, sądzę że to będzie pasjonujące.....; Jak będą wyglądały zajęcia polskojęzyczne? Nie mam pojęcia; Kiedy na www pojawią się materiały nt X? U mnie pojawiły się tydzień temu...; Ile kosztuje wyjazd na praktyki do USA? B…

Przegląd literatury...

Postanowiłam przejrzeć fora tłumaczy i spróbować opracować kanon lektur (nad)obowiązkowych dla (nad)obowiązkowych. Lektur traktujących oczywiście o sztuce przekładu - czyli tłumaczących, jak tłumaczyć :) Oto znaleziska:

- K. Lipiński: "Vademecum tłumacza"
- A. Voellnagel: "Jak nie tłumaczyć tekstów technicznych"
- G. Steiner: "Po wieży Babel. Problemy języka i przekładu"
- E. Tabakowska: "Językoznawstwo kognitywne a poetyka przekładu"
- Lawrence Venuti: "The Translator's Invisibility: A History of Translation"
- Arkadiusz Belczyk: "Poradnik Tłumacza"
- Arkadiusz Belczyk: "Tłumaczenie Filmów"
- Leszek Berezowski: "Jak czytać i rozumieć angielskie umowy"
- Elżbieta Tabakowska: "O przekładzie na przykładzie. Rozprawa tłumacza z „Europą” Normana Daviesa"
- Elżbieta Tabakowska: "Tłumacząc się z tłumaczenia"
- Stanisław Barańczak: "Ocalone w tłumaczeniu"
- Stanisław Barańczak: "Tablica…

Kilka sposobów na brak weny twórczej...

W diagnostyce może być objawem depresji, inni nazywają to "przypadłością wspólną zdrowej części ludzkości", w portfelu może skutkować spustoszeniem... jakkolwiek zwać, chodzi o niechciejstwo pospolite, nazywane przez niektórych dość dosadnie - lenistwem.

Oby mi się chciało tak, jak mi się nie chce - jest to moje osobiste credo przez ostatnie kilka tygodni. Postanowiłam zatem, poruszona własnym wszystkojednyzmem i tumiwisizmem, dokonać podsumowania strategii antyleniowych, czyli ująć w tym spisie wszystko, co można zrobić, gdy zlecenia spływają, deadlines zbliżają się wielkimi krokami a nam SIĘ NIE CHCE.

Wskazówka nr 1 - ustal, dlaczego ci się nie chce

Spędź trochę czasu na poukładaniu faktów. Co masz do zrobienia? Ile masz na to czasu? Co cię powstrzymuje. Jaką gratyfikację chcesz uzyskać na okoliczność ukończenia zadania? (można ją sobie przy okazji zwizualizować)... Następnie, pora na krok drugi:

Wskazówka nr 2 - idź na spacer

Pieszo obowiązkowo, można pobiegać, poskakać, potań…