Przejdź do głównej zawartości

Posty

Kolejne szkolenie :)

Zaczęły się mnożyć, bo trzeba iść za ciosem, skoro pierwsze było fajne (a było!!!!), to będzie i drugie.  Tutaj chyba mogę uchylić rąbka tajemnicy i napisać Wam, czego się m. in. będzie można dowiedzieć: -  Dlaczego w niektórych artykułach naukowych wstęp to introduction, a w innych background?   Dlaczego cel to czasem aim, niekiedy objective, a w innych przypadkach purpose?  Od czego zależą te i inne różnice między artykułami naukowymi?  - chorobowość, zapadalność, zachorowalność, występowanie - czy są to synonimy, czy zupełnie odrębne koncepty? co z umieralnością i śmiertelnością? - badanie kliniczne: clinical research, clinical study, clinical trial a może clinical assessment? Każda z tych odpowiedzi jest poprawna... w zależności od kontekstu. W jakim kontekście każdej z nich jest "do twarzy"? ... i wiele innych. Termin: 19 – 20 lutego 2018 PROGRAM: Szkolenie dwudniowe Czas trwania zajęć:   10:00- 17:15 ...

Jest, jest, jest - szkolenie z zakresu tłumaczeń medycznych dla filologów (tłumaczy i innych stworzeń zainteresowanych tłumaczeniami, znających porządnie język)

Agony Aunt #1 "Jak podszkolić terminologię medyczną?"

Postanowiłam nadawać wspólny tytuł wszystkim postom inspirowanym przez czytelników, agony aunt oczywiście przychodzi mi do głowy jako pierwsze, więc szybko, szybko - zanim do nas dotrze, że to zupełnie bez sensu... :) Ostatnio na zaprzyjaźnionej grupie facebookowej (tak, wiem, nie mówi się "na grupie", niemniej jest to jeden z moich ulubionych błędów językowych, który sobie hoduję jak paprotki i hodować będę) padło pytanie, zaadresowane w pewnym momencie osobiście do mnie (ała - nie wywinę się, należy odpowiedzieć) dotyczące "podszkolenia terminologii medycznej". Ponieważ jest to już któryś z rzędu pytacz (średnio co miesiąc ktoś/ coś w podobnym wątku wrzuca i albo mnie taguje, bo dyskusja jest publiczna, albo po prostu pisze do mnie maila... Z mailami mam tak, że odpisuję, gdy mam chwilę, a gdy nie mam... to ich nie widzę, albo zapominam szybko, że były - o ile nie dotyczą zlecenia i nie są dziko pilne - więc nie wiem, ile takich maili poszło w zapomnienie, za co...

Aaaaby zadowolić klienta - tym razem dwugłos.

Niniejszym oświadczam, iż podle podkradłam (ja, w dalszym ciągu dyskursu skracana do ‘KK’) temat koledze (w dalszym ciągu dyskursu skracanym do ‘ŁG’), który się nosi z zamiarem pisania o tym samym :) ŁG: Tam zaraz podle KK: Niemniej kolega, wspominany już w treści tego bloga, Łukasz Gos pisze dużo i na bogato … ŁG: Sos jaki do tego? KK:… więc pewnie od siebie dołoży górę grosza, będzie miał materiał do polemizowania, dyskusji i wyłuszczania co bardziej soczystych cytatów etc. Generalnie liczę, że się nie obrazi ŁG: Umiesz liczyć, licz na siebie :P KK: Post będzie z pogranicza marketingu, strategii biznesowej, psychologii i etyki ŁG: nie zapomnij o dendrologii… KK: Zrobiło się strasznie? Super, śmiesznie też będzie. OK, sytuacja nr 1: Dostałam zapytanie o bardzo krótkie tłumaczenie i informację, że: „Wynagrodzenie za kilka przesłanych wyrazów tj. 0,3 strony rozliczeniowej wyniesie 7,5 PLN brutto”. Odpisałam, że generalnie strona rozliczeniowa to ...